Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czeska literatura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czeska literatura. Pokaż wszystkie posty
Láska nebeská - Mariusz Szczygieł

Láska nebeská - Mariusz Szczygieł

„Bez przerwy pić też się nie da, więc się dokształcam”. 
*Bohumil Hrabal - „Piękna rupieciarnia”

To jeden z moich ulubionych cytatów. Czasem człowiek chciałby się zechlać, zwyczajnie znieczulić, bo to nasze życie bywa trudne. No, ale tylko bywa. Po pijaństwie zostanie kac, a z czasem i on nas zostawi...
Dość absurdalny wstęp, co nie? Bo co ma Szczygieł do Hrabala... No, coś tam ma.

Láska nebeská - Mariusz Szczygieł


Wydawnictwo Agora wznowiło zbiór felietonów Mariusza Szczygła „Láska nebeská”, który został rozszerzony o zdjęcia i historię Josefa Sudka, wybitnego poetyckiego czeskiego fotografa, tworząc coś, czego nie da się zamknąć i zapomnieć. 
W tych felietonach, które są podróżą przez czeską kulturę, jest cały Mariusz Szczygieł. Człowiek z nieprawdopodobnym darem do opowiadania. 
W trakcie czytania każdego z tekstów szukałam książek autorów, których wspomina, w sieci, więc pan Szczygieł będzie odpowiedzialny za moje ukulturowienie się, ale i bankructwo. 

To nie tak, że o Czechach to ja nic nie wiedziałam, ponieważ zdarzyło mi się obcować z prozą wspomnianego Bohumila Hrabala, czy Milana Kundery, ale nie tylko, czytuję również czeskie kryminały, które dają mi dużo przyjemności.
Kiedy czytałam ten zbiór, a robiłam to dość wolno, raz, że to prawdziwa przyjemność, dwa musiałam mieć czas by poszukać wszystko to, o czym Mariusz Szczygieł wspomina, to przeczytałam sobie „Śmierć pięknych saren. Jak spotkałem się z rybami” Oty Pavla. Wyjątkowa lektura, a razem z „miłością nie z tej ziemi” (jak tytuł „Láska nebeská” tłumaczy Mariusz Szczygieł), sprawia, że lepiej się ją rozumie.


Szczygieł odnajduje Czechów tam, gdzie nikt by ich nie szukał.

Literackie wywody na ścianach szaletów? A dlaczego nie? Kultura może być wszędzie. 
Czy Czesi są tacy jak my, a może kompletnie inni?
Po co oni z tym „dobrý den” tak męczą?
Skąd u nich taka wysoka procentowość osób czytających książki? 
Najdziwniejsze miejsce na bar to...? (zdziwicie się!)
Kogo interesuje układ trawienny pewnego czeskiego pisarza i dlaczego?
Dlaczego Mariusz Szczygieł zastanawiał się czy Lech Wałęsa miał na sobie kalesony?
Kim jest najznamienitszy z Czechów?
O co chodzi z tym „Hamburgerem z krwią Kafki”?

Szczygieł czyta i ogląda, to w niego wpada i przefiltrowane staje się jego. 

„Láska nebeská” uczy, intryguje, bawi, ale i nie zmusza do refleksji, tak nie zmusza, bo ona zachęca do niej w najlepszy możliwy sposób. Czeskie poczucie humoru to jest coś, w czym ja się odnajduję. Czesi nie tylko nie boją się absurdu, oni sprawili, że stał się im poddany.

Pomiędzy felietonami pojawia się zdjęcia wykonane przez Josefa Sudka i krótkie opowieści o tym niezwykłym człowieku. I o jego wyjątkowym postrzeganiu. Światło na zdjęciach Sudka jest nierealnie miękkie. Zdjęcia są jakby wyjęte z magicznej rzeczywistości. Niebywały talent i niebywale skromny człowiek. Poeta obrazu.

„Sudka fascynuje to, co widzi. Szczygła to, co czyta”, a razem tworzy to lek na szarość, zresztą nie sądzę, aby ten żółty kolor znalazł się na okładce przypadkiem. 
To zbiór, o którym chce się mówić i go cytować, tak zwyczajnie, na co dzień. 

Zastanawiałam się jak pokazać tak niezwykłą okładkę (jedno ze zdjęć Josefa Sudka) i szatę graficzną (za którą odpowiedzialna jest Ula Pągowska znana np. z Serii D
zieł Pisarzy Skandynawskich Wydawnictwa Poznańskiego) żeby jej nie przytłoczyć i padło na opuszczony budynek, jakoś tak nie wybija mi się z tła. 

„Láska nebeská” jest kopalnią inspiracji, obfitująca w niezwykłe i trafne spostrzeżenia dotyczące nie tylko Czechów i ich bogatej i ciekawej kultury, ale i nas - Polaków. 


Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora
Data wydania: 2 września 2020
Liczba stron: 180
zbiór felietonów

#15 Mężczyna na dnie - Iva Procházková

#15 Mężczyna na dnie - Iva Procházková


Mężczyna na dnie - Iva Procházková - czy warto przeczytać?

"To nie był przypadek. Przypadki nie istnieją. Jest tylko los".

Co łączy astropsychologię, hortensję, upadek ze schodów i Salmę Hayek? 
Bardzo dobry czeski kryminał. To moje drugie spotkanie z czeską literaturą i znowu udane. 
Na dnie jeziora w kamieniołomie zostają znalezione zwłoki mężczyzny - samobójstwo?
Czy ktoś mu pomógł? Kim był mężczyzna i co się stało, że skończył na dnie? No właśnie! Na dnie. Dodatkowo poznajemy rodzinę, która przetrwała rodzinną tragedię i codziennie uczy się wspólnego życia na nowo.


"Nie można dać się szantażować przeszłości. Wspomnienia prawie zawsze są troską. Retuszują rzeczywistość, zalewają duszę sentymentami. Osłabiają wolę".

Zespół prowadzący sprawę jest niezwykle sympatyczny i zróżnicowany. Nie boi się podejmować niespecyficznych metod, nie zamyka się wszelkie niekonwencjonalne procedury śledcze - nawet te wywołujące uśmiech i powątpiewanie w zdrowie psychiczne śledczych. Nie ma tutaj rozwiązania sprawy rodem kapelusza magika - do wszystkiego dochodzimy ciężkim i żmudnym śledztwem. A prowadzący śledztwo to prawdziwy poliglota.

"Kto bierze sprawiedliwość we własne ręce, musi liczyć się z karą".

Labirynt wiedzie przez mroczne ścieżki życia ofiary, jest przytłaczająco i ponuro, ale...
Ale jest to zrównoważone humorystycznymi dialogami zespołu. Ze zbieranego materiału dowodowego wyciągamy wnioski wraz z Podinspektorem Mariánem Holiną i jego partnerem Divišem. Ciężko jest wspomnieć coś o fabule nie zdradzając żadnego z wątków - bo w tym śledztwie wszystko ma znaczenie. 


"Nie da się oddzielić zbrodni od kary. Stanowią naturalną symetrię".

Choć dość szybko wiedziałam - kto - w niczym to nie umniejszało fabule, której zgłębianie było czystą przyjemnością. Czesi potrafią zbudować historię na wielu płaszczyznach, wykreować wielowarstwowe interesujące postaci o których się nie zapomina. Mimo że śledztwo jest skończone - autorka pozostawia nas z własnymi myślami nad odwiecznym dylematem moralnym, czy zbrodnia może być uzasadniona? Polecam wszędzie i każdemu - 7/10.


"Życie nie jest tym, co planujemy, tylko tym, czym jest.
Starą golarką ze zużytym ostrzem".

 
Wydawnictwo: AFERA


Data wydania: 24 maja 2016

Liczba stron: 416

Kategoria: thriller, sensacja, kryminał

Tłumaczenie: Julia Różewicz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...