#2 Więcej niż pocałunek - Helen Hoang

#2 Więcej niż pocałunek - Helen Hoang


Czy warto przeczytać Więcej niż pocałunek?
Kiedy na portalu lubimyczytac.pl pojawiła się informacja o możliwości przedpremierowego zapoznania się z trzema pierwszymi rozdziałami książki "Więcej niż pocałunek" Helen Hoang postanowiłam się zgłosić - udało się otrzymałam bardzo ładnie wydaną małą książeczkę wraz z informacjami na temat autorki. Książka zostanie wydana nakładem Wydawnictwa MUZA i ma premierę 5 czerwca 2019 roku.

Autorka na początku chciała stworzyć coś na kształt odwróconej "Pretty Woman" - jednak po dłuższym zgłębianiu tematu nie potrafiła znaleźć powodu, dla którego bizneswoman miałaby chcieć korzystać z usług pana do towarzystwa. Wtedy trafiła na informacje o autyzmie i kiedy sięgała po coraz to nowszą literaturę z tego zakresu - to co raz bardziej dostrzegała u siebie objawy Zespołu Aspergera. Została zdiagnozowana w wieku 34 lat. Wtedy też powstała bohaterka jej powieści trzydziestoletnia Stella Lane, która również cierpi na ZA.


Stella Lane pracuje jako specjalistka do spraw ekonometrii - za pomocą narzędzi statystycznych i rachunku różniczkowego tworzy modele ekonomiczne zachęcające klientów do zakupów. Z jej pracą mamy styczność wtedy, kiedy po dokonanym zakupie w sklepie internetowym dostajemy na maila informację o produktach, które potencjalnie mogą nas zainteresować. Stella jest w tym bardzo dobra, jednak kiedy jeden z jej algorytmów przewyższa oczekiwania zamawiającego i otwiera jej to drogę do awansu - ta go odmawia, ponieważ wiązałoby się to z pracą z innymi ludźmi - a tego chce uniknąć. Bohaterka nie potrafi nawiązywać relacji, nie wie co ma powiedzieć, jak się zachować, a kiedy dochodzi już do konfrontacji z drugim człowiekiem, to zawsze ma wrażenie, że popełnia gafę za gafą. Spotyka się z mężczyznami, chodzi z nimi do łóżka, bo czuje, że tak powinna, że tak robią inne kobiety i tego właśnie się od niej oczekuje. Ale nic wtedy nie czuje. Winy upatruje w sobie i postanawia "nauczyć się" miłości fizycznej - jakby to był jeden ze wzorów matematycznych. Postanawia z korzystać z usług mężczyzny do towarzystwa. Jej "nauczycielem" zostaje Michael Phan przystojny, wrażliwy mężczyzna, który do swojej pracy podchodzi z najwyższym profesjonalizmem i chyba jej tak do końca nie lubi.


Książka jest pisana w trzecioosobowej narracji. Wydarzenia są przedstawiane z perspektywy Stelli i Michaela. Język jest prosty i zrozumiały, czyta się bardzo łatwo, płynnie i szybko. Niektóre opisywane sytuacje możemy odnieść do samych siebie - kto skończył 30 lat i nie ma męża/żony ani dzieci ten wie o czym mówię:


"- Wiem, że nie lubisz niespodzianek. Uważam jednak, że należy otwarcie mówić o naszych oczekiwaniach. Chcielibyśmy dać ci odpowiednio dużo czasu, dlatego już teraz powinnaś wiedzieć, że jesteśmy gotowi na wnuki".

Autorka pisze wprost, czasem stosuje żart sytuacyjny:

"(...) Kątem oka zauważyła wielki napis drukowanymi literami: DUREX. (...)
- Naprawdę potrzebne ci tak duże opakowanie?"


"Dostępni mężczyźni byli więc najprawdopodobniej równie beznadziejni w łóżku jak ona. Znając swoje szczęście, nawet gdyby przespała się ze znaczną częścią męskiej populacji z okolicy, nie nauczyłaby się niczego nowego. Miałaby tylko obolałe krocze i mogłaby nabawić się jakiejś francy".

Tutaj jednak pojawia się pytanie czy trafia do mnie taka forma żartu i taki właśnie język. Chyba jednak nie.

Po trzech rozdziałach ciężko ocenić całą powieść, jednak odnoszę wrażenie, że to coś na kształt historii sławetnego Christiana Greya... Jest tu dużo wątków erotycznych, mimo że to tylko trzy rozdziały. Spodziewałam się mimo wszystko czegoś innego. Nastawiłam się na przybliżenie mi - laikowi, tego co niesie ze sobą Zespół Aspergera. Liczyłam  również na jakieś dowcipne sytuacje, które czasem może ta przypadłość generować, bo to sugerował opis. Może jednak miałam za wysokie oczekiwania co do tej historii, która zdaje się być po prostu odkrywaniem seksualność i może później nawet miłości - w zdziecinniałej nieco trzydziestolatce. Nie jest to historia dla mnie, myślę jednak, że znajdzie szerokie grono odbiorców.



Czy Więcej niż pocałunek przypadł mi do gustu?

Wydawnictwo: MUZA

Data wydania: PREMIERA 5 czerwca 2019

Kategoria: Literatura obyczajowa/romans

Tłumaczenie: Paweł Wolak
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu MUZA!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...