Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karolina stępień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karolina stępień. Pokaż wszystkie posty
Szczęście rodziny Marsdenów - Karolina Stępień

Szczęście rodziny Marsdenów - Karolina Stępień

Obiecaj mi rozwikłanie niezwykłej tajemnicy, akcję osadź w lesie, dodaj trochę bagien, torfowisk, szeptów, połącz to z niezwykłą istotą i jestem kupiona.

Tak właśnie zapowiadał się literacki debiut Karoliny Stępień, dlatego się do niego po prostu... zapaliłam. Wyobraziłam sobie czytanie w jesiennej atmosferze z akompaniamentem deszczu i rozgrzewającą herbatą na podorędziu. Aura wysłuchała chyba moich marzeń i w ostatnich dniach miałam w swoim regionie odpowiedni klimat do przechadzania się po Conetoe, bo tam toczy się akcja „Szczęścia rodziny Marsdenów”.

Szczęście rodziny Marsdenów - Karolina Stępień

Szczęście rodziny Marsdenów - Karolina Stępień

 

Głównymi bohaterkami są siostry Marsden: Elenor, Clementine i Ginger, wspomagane przez syna szeryfa Dirka Brewera. Wujek dziewcząt zaginął przed dwudziestu laty i nieoczekiwanie na torfowiskach zostaje odnalezione jego ciało. Jest dobrze zachowane z uwagi na pogrzebanie w torfie, który doskonale konserwuje. Powoli odkrywamy tajemnice i oceniamy czy rodzina Marsdenów jest rzeczywiście pechowa.
W tle pojawia się opuszczony dom, naścienne malunki i opowieści o szalonej kobiecie. Atmosfera gęstnieje podsycana stylem Karoliny Stępień, który snuje się niczym poranna mgła, ale nie niepokoi. Ta mgła jest lekka wręcz eteryczna, jakby ktoś opowiadał legendę, ale... no właśnie mam kilka „ale”, bo zupełnie mnie ta historia nie kupiła.


Styl, o którym wspomniałam robi na mnie dobre wrażenie, zdaje się być idealny do opisywania historii z dreszczykiem, ale jego mglista natura objawia się i w postaciach, które powinny grać pierwsze skrzypce. Wszyscy są trochę jak duchy, brakuje im umocowania w opowieści, charakteru.
Ja im niestety nie wierzę, ani w to, co się stało w przeszłości, ani w to, co dzieje się aktualnie. Zdarzenia, poszukiwanie prawdy to klisze znanych i opowiadanych historii, brakuje mi jakiejś formy wyjątkowości. Lubimy to, co znamy, ale niekoniecznie opowiadane w znany już sposób.
Mimo że interesowało mnie jak Autorka poprowadzi wątek tajemnicy wiążącej siostry i ich rodziców (ponieważ ta interesowała mnie najbardziej), której, tak na marginesie, rozwiązanie mnie zawiodło (spodziewałam się wielkiego „bum” tego, że mgła opadnie - jednak nic takiego się nie stało), to czułam zmęczenie tą historią, jakby mi ktoś wyciągnął wtyczkę.

Na początku pojawią się fajne zabawy ze stylem, który naprawdę robi na mnie bardzo dobre wrażenie. Mamy np. na początku rozdziałów: „Urodziło się ich troje”, a w kolejnym i innej historii „Urodziło się ich czworo”. Fajnie się to spajało. Powtarzają się niektóre informacje, które wydawały mi się celowym zabiegiem, mającym nadać baśniowości opowiadanej historii (np. „Siostry Marsden w pewien sposób doświadczyły już śmierci. Nie dosłownie, oczywiście, ale to równie dobrze mogłaby być śmierć. Bo Mya Marsden była dla nich martwa”.), jednak kiedy przestały się pojawiać, a zaczęłam widzieć kolejne powtórzenia typu „usta zaciskał w wąską linię” lub postaci zbyt często wycofywały się tyłem, to ma wiara w celowość się rozwiała, ustępując miejsca niedokładnej redakcji.

Książka jest zakwalifikowana jako
kryminał/sensacja/thriller, jednak dla mnie to taka trochę młodzieżowa historia obyczajowa, dotykająca problematyki rodzinnych tajemnic, przemilczeń, które szkodzą, delikatnie ocierająca się o problematykę piętnowania inności.
Karolina Stępień w fajny sposób umieszcza w swojej powieści przyrodę, jest ona jakoby jednym z bohaterów. Znajdziemy tu wiele miejsca dla wyobraźni i odwołań do potęgi myśli. Wiele opisywanych zdarzeń ma bardzo oniryczny charakter, ja lubię takie zabiegi, więc dla mnie jest to plus tej powieści. Rzeczywiste i nierzeczywiste się ze sobą miesza.

Niestety dla mnie jest to książka, której treść zaraz uleci z mojej głowy, jak ta poranna jesienna mgła, a liczyłam na coś więcej.


Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 24 sierpnia 2020
Liczba stron: 368
Kategoria: kryminał/sensacja/thriller


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...