Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieści z wieloświata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieści z wieloświata. Pokaż wszystkie posty
Wieloświat - Anna Sokalska

Wieloświat - Anna Sokalska

Wieloświat - Anna Sokalska

Cykl „Opowieści z Wieloświata” znam dobrze. Świetnie się bawiłam podczas czytania „Wiedźmy”, naprawdę!, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu - śmiałam się z perypetii zagubionej we współczesności wiekowej wiedźmy.
„Żertwa” urzekła mnie drugim dnem, mrokiem, wątkiem kryminalnym i zabawą formą. „Kuglarz” miał już trochę inne zadanie, ukrytą treść trzeba było wyłuskiwać, ale nadal była to powieść, w której się odnajdywałam i, mimo wielości przemyśleń w narracji, pozwalała mi czerpać przyjemność z rozpisanej przez Autorkę akcji.

 

Wieloświat - Anna Sokalska

 

Przyszedł czas na „Wieloświat”, czyli (chyba?) ostatnią część cyklu. I nie wiem co się stało, ale ja nie jestem w stanie tej książki przeczytać. Utknęłam przy ostatnim rozdziale drugiej części i dalej zwyczajnie nie dam rady. Czasy, kiedy zmuszałam się do czytania książki, po prostu minęły, i to bezpowrotnie.
Opisywana rzeczywistość, a jest to wizja jak najbardziej możliwej przyszłości, jest niezwykle drobiazgowa. Do tego dochodzą treści egzystencjalne, a potem dopiero postaci i ich losy. Postaci, liczba mnoga.
Nie czuję dynamiki, ani nie czuję powodu dla którego miałabym tę powieść chcieć przeczytać. Po każdej próbie czułam się zwyczajnie czytaniem zmęczona.
Pojawiają się fragmenty bardzo ciekawe jak np. losy Ygdril mające miejsce przed głównymi zdarzeniami.
Wątki ludzi, którzy powinni mnie interesować ginęły mi z oczu w, zdającym się nie mieć dna, morzu opisów. Lubię drobiazgowość, ale lubię mieć miejsce na własne przemyślenia. Lubię kiedy treści jest więcej między wierszami, a mniej zapisanej.
Nadal jest wiele symboliki, nadal można w niej dłubać i szukać jeszcze tam przesłania. Są nawiązania do różnych wierzeń, które ukazują różnorodność jako wspólnotę.

Można czytać tę część bez znajomości poprzednich, chociaż nawiązania się zdarzają, jednak nie powodują dezorientacji, to taki ukłon w stronę znających wcześniejsze książki cyklu.

Trochę mi żal, że nie znalazłam już w „Opowieściach z Wieloświata” tego, co było mi bliskie. A może to ja się zmieniłam? Nie wiem.




Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 18 października 2020
Liczba stron: 576
Kategoria:fantastyka, fantasy, science fiction

#105 Kuglarz - Anna Sokalska

#105 Kuglarz - Anna Sokalska


#104 Kuglarz - Anna Sokalska - recenzja - czy warto przeczytać?

Po świetnych dwóch tomach z cyklu "Opowieści w Wieloświata" z przyjemnością sięgnęłam po trzeci. "Kuglarz" pięknie graficznie współgra z poprzednimi częściami i uwaga... daje nadzieję na kolejny tom tej świetnej serii.

Tak jak "Wiedźmę" i "Żertwę" można spokojnie czytać w dowolnej kolejności, tak "Kuglarza" trzeba czytać jako zamknięcie serii. Wszystkie postaci, które poznaliśmy do tej pory, tj. w poprzednich dwóch częściach, spotkają się w tej fabule, ale nie będą jedynymi aktorami na tej scenie. 
Do zająca i wilka dołączy lis, którego historię poznamy równie dokładnie - jak odbywało się to ze wszystkimi bohaterami.
Dochodzi do ostatecznego starcia dobra ze złem. Powstanie możliwość wyrwania się ze wszelakich klątw, pokut i ich następstw, możliwość nowego startu, nowego życia - jednak konieczne do tego będzie wiele poświęceń.
Intryga goni intrygę... Do czego to doprowadzi?

Zaczęłam czytać ten cykl całkiem niedawno, więc nie miałam większych problemów z przypomnieniem sobie kto jest kim, czy też skąd się wziął.
Skoki w linii czasu - przyznaję mogą trochę gmatwać historię, zwłaszcza jak ktoś czytał dwie części, krótko po ich premierze i gubi się w mnogości bohaterów. Mi osobiście - jakoś to nie przeszkadzało.
Sądzę, że gdyby nie one, to - "Kuglarz" byłyby wiele bardziej opasły w słowa, po to by wyjaśnić wszystkie związki przyczynowo-skutkowe. 
Wróciła moja ukochana zmora Nina i jej złośliwy żart, którego brakowało mi trochę w "Żertwie". Spodobała mi się też Marta - historia jej pojawienia się na świecie, nałożenia na nią zaklęcia, związania jej prawdziwej natury, a potem przemiany. Brakowało mi samej Jasnej, ale z powodu Wszebory, rozumiem, że nie mogła tak pięknie mówić jak w "Wiedźmie".
Każda z tych powieści jest inna i trzeci tom jest najbardziej umocowany w fantastyce. 
Ze wszystkim częściami "Opowieści z Wieloświata" mam pewien problem...
Choć dostrzegałam go już w "Żertwie"; to w trzeciej części widzę go chyba najbardziej...
Tak naprawdę to - nie problem - taka przewrotność z mojej strony :) w końcu to "Kuglarz":)
Oprócz samej historii, fabuły, która biegnie i ma swoich bohaterów ze słowiańskiego uniwersum fantastyki, to ja widzę tu najmocniej ze wszystkich części - drugie dno. Podczas czytania nie mogłam się wyzbyć uczucia jak wiele autorka chce nam przekazać o nas samych. Jak zauważymy demon wcale nie musi być tylko zły - to po prostu ten "który rozdziela".

Czy to nie jest dziwne i zarazem na swój sposób piękne, że postaci, które stoją po przeciwnych stronach barykady, mimo wszystko starają się współpracować? Nawet jak chcą przede wszystkim zyskać coś dla siebie, to w koniec końców wszyscy na tym skorzystają.
Zupełnie jak my, kiedy w obliczu zagrożenia znikają podziały i potrafimy się zjednoczyć?
Ubrani w pozory, jak w magiczne zaklęcia, sami bywamy taki oszustami.
A co by się stało gdybyśmy nagle nie mogli, albo po prostu nie chcieli ukrywać przed innymi swoich intencji, tak jak te istoty aury?
Gdyby wszystko było widoczne dla wszystkich, gdyby nie dało się nic ukryć przed innymi? Co wtedy taki manipulator, oszust miałby za pole do popisu?
Anna Sokalska ma bardzo dobry styl, lubię jak opowiada i ukrywa treści, które lubię odkrywać i się nad nimi zastanawiać. Najwięcej magii, to chyba, nosimy w sobie :)
Moją ulubioną częścią nadal pozostaje "Żertwa" z jej mnogością i formą narracji, i oczywiście wątkiem kryminalnym! Z przyjemnością sięgnę po kolejną część!
7/10.

#104 Kuglarz - Anna Sokalska - recenzja - czy warto przeczytać?
Tutaj piszę o WIEDŹMIE
A tutaj o ŻERTWIE  

Za swój egzemplarz dziękuję wydawnictwu Lira.




Wydawnictwo: Lira

Data wydania: 2 października 2019
Liczba stron: 416
Kategoria:fantastyka, fantasy, science fiction

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...