Homo sapiens i jego geny - Johannes Krause, Thomas Trappe

Zwykle piszę o książkach beletrystycznych, ale zdarza mi się czytać reportaże, chociaż rzadziej, i oczywiście książki popularyzujące naukę, które najczęściej przyswajam w charakterze audiobooków. Ale tym razem jest inaczej, bo nie dość, że „Homo sapiens i jego geny” - Johannesa Krause, Thomasa Trappe przeczytałam, to i objęłam patronatem medialnym.
*Jeżeli zdarzy się Wam
kupić tę książkę  w wersji papierowej, to próżno szukać na niej szukać mojego logotypu. Niestety ktoś popełnił błąd i okładki zostały wydrukowane z pominięciem wszelkich logotypów.

Homo sapiens i jego geny - Johannes Krause, Thomas Trappe

Homo sapiens i jego geny - Johannes Krause, Thomas Trappe

Johaness Krause to niemiecki biochemik, który zajmuje się historycznymi chorobami zakaźnymi i ewolucją człowieka. Jest profesorem archeologii i paleogenetyki na Uniwesytecie w Tybindze. W 2014 roku Krause został mianowany współdyrektorem nowego Instytutu Historii Człowieka im. Maxa Plancka w Jenie. Krause koncentruje się na analizie genetycznej z wykorzystaniem sekwencjonowania DNA. Jego zainteresowania badawcze obejmują ewolucję człowieka oraz historyczne patogeny i epidemie. W publikacji „Homo sapiens i jego geny” wraz z dziennikarzem Thomasem Trappe (który spisał opowieść naukowca, zebrał ją w zwięzłą historię i osadził „we współczesnych ramach” oraz w „aktualanych debatach politycznych”, sam zabiera głos jedynie we wstępie) opowiadają, co na temat przeszłości gatunku ludzkiego zdradzają nasze geny.

Johannes Krause za pomocą pierwszoosobowej narracji otwiera przed nami, laikami, świat archeogenetyki.

W medycynie genomy żyjących ludzi rozszyfrowujemy, abyśmy  mogli zrozumieć choroby, ich mechanizmy i opracować metody leczenia, preparaty, które w tym pomogą, a nawet sposoby ewentualnego zapobiegania im.
Nasze DNA ulega ciągłym chemicznym przemianom. Ulega uszkodzeniom, odnawia się, a kiedy coś pójdzie nie tak - mutuje.
Archeogenetyka znacząco wykracza poza wiedzę, której poszukuje i i zbiera archeologia. Dzięki pracy archeogenetyków jesteśmy w stanie precyzyjnie określić wędrówki ludów i przyjrzeć się naszej drodze ewolucyjnej, chorobom, które nas dziesiątkowały i zrozumieć jak te wszystkie procesy przebiegały, aby mieć możliwość równej walki w wojnie z patogenami.

W „Homo sapiens i jego geny" m.in. prześledzimy:
-jak to się stało, że jesteśmy dziś tak skąpo owłosieni, dlaczego mieszkańcy Europy są rasy białej (bo nie byli) i co miało z tym wspólnego zaprzestanie jedzenia mięsa i witamina D?
-skąd się wzięły nam niebieskie oczy i dlaczego Homo sapiens przetrwał, co powodowało, że chodzenie wyprostowanym dawało mu przewagę?
-dlaczego nie ma sensu szukanie swoich korzeni w „praludach”? kim jest mitochondrialna Ewa i dlaczego żyła później niż Y-chromosomalny Adam?
-kiedy miało miejsce pierwsze użycie broni biologicznej i gdzie?

Zobaczymy również jak niezwykłym darem kultury jest język, który mutuje zgodnie z tą samą zasadą co DNA. Jak wykorzystuje się go do straszenia nas imigrantami, którzy to podobno nas „infekują” nie tylko chorobami, ale i „niszczą” naszą wyjątkową kulturę - jak medyczny język staje się w ustach polityków narzędziem szerzenia strachu i agresji.

Człowiek zawsze wędrował. Nie mamy „jednolitych” genów, na podstawie, których moglibyśmy określić swoje korzenie etniczne. DNA wszystkich ludzi stale się do siebie zbliża, tak jak mamy podobne w życiu motywacje, to tak, bez względu na to, jaki kolor skóry mamy, jesteśmy do siebie podobni. Człowiek jest mieszanką DNA i pojęcie „rasy” mogłoby już spokojnie odejść do lamusa.
Pochodzenie,o którym tak głośno krzyczą wszelkie grupy określające się mianem narodowych, nie ma znaczenia.
Dziś dużo ważniejsze są czynniki zewnętrzne, w tym kulturowe. W innym wypadku nie odnotowalibyśmy tak wysokiego związku pomiędzy dochodami rodziców, a sukcesami edukacyjnymi ich dzieci.

„Homo sapiens i jego geny” jest napisane przystępnym językiem. Narrator prowadzi czytelnika za rękę przez wieki, pokazuje jak zmienialiśmy się poprzez biologiczną ewolucję, jak i kulturę. Zobaczymy nawet jak kształtował się patriarchat.

To świetna, pełna wiedzy książka, która nie tylko pokazuje co daje nam „kopanie w ziemi” i odkrywanie przeszłości, ale to jak ta przeszłość nas kształtuje. Znajdziemy w niej wiele map, na których prześledzimy ludzkie migracje, obejrzymy kształtowanie się kultury od języka poprzez sztuki wizualne.
Jeżeli zdarzy się tak, że komuś wiedzy nadal będzie mało, to poratuje go olbrzymia bibliografia.

Zdecydowanie polecam czytanie książek popularnonaukowych!
Wiedza jest dziś łatwo dostępna, zatem korzystajmy :)

 

Homo sapiens i jego geny - Johannes Krause, Thomas Trappe

 


Wydawnictwo Bez Fikcji
Data wydania: 20 stycznia 2020
Liczba stron: 273
Kategoria: popularnonaukowa
Tłumaczenie: Magdalena Kaczmarek

2 komentarze:

  1. Zawsze warto poszerzać swoją wiedzę, więc nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze warto poszerzyć swoją wiedzę, więc nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...