Historia świata na czterech łapach - Mackenzi Lee


<Tsunayoshi rozkazał w końcu, by do wszystkich psów zwracać się: O-INU-SAMA, co znaczy: „Wielce szanowny i czcigodny psie”.>

Historia świata na czterech łapach - Mackenzi Lee

Pies to takie dziwne zwierzę, które kocha swojego opiekuna bardziej niż siebie.
I choć psy różnią się rasą, rozmiarem, charakterem, to wszystkie łączy miłość do człowieka. Bezinteresowna, czysta, szczera. Wybaczą nam wszystko, nawet kiedy zadamy im ból.

Jestem psiarą na swój pokręcony sposób. Pokręcony, ponieważ nie jestem w stanie obejrzeć większości filmów, w których bohaterem jest pies, nawet wtedy, gdy jakimś cudem go tam nie zabiją. Co ciekawe jeżeli chodzi o ludzkich bohaterów, to ich historie już mnie tak bardzo nie dotykają.

Historia świata na czterech łapach - Mackenzi Lee

Mackenzi Lee to amerykańska pisarka książek zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Uzyskała licencjat z historii oraz tytuł magistra z twórczego pisania dla dzieci i młodzieży. Ma na swoim koncie kilka bestsellerów. Jest też opiekunką psa, bernardyna. Połączyła to czego się nauczyła, czyli historię i pisanie, z miłością do psów i stworzyła „Historię świata na czterech łapach”, którą zilustrowała Petra
Eriksson, a i ta zrobiła to znakomicie.
Miałam ochotę wyrwać niektóre strony i oprawić w ramkę. Wydawnictwo Media Rodzina powinno pomyśleć nad ich sprzedażą w formie plakatów.

Historia świata na czterech łapach - Mackenzi Lee

Kiedy otworzycie książkę przywita Was dedykacja, której treść może dać podobny rezultat co... krojenie cebuli.
Ta książka to krótkie życiorysy psów, które nie tylko obserwowały świat na przestrzeni lat i były gdzieś obok człowieka w momencie przechodzenia danego wydarzenia do historii, one same często tę historię tworzyły.

To opowieść o niesamowitej relacji człowieka z psem, psa z człowiekiem. Co ciekawe często w tych najgorszych momentach, kiedy psy zwyczajnie poświęcano czy to w imię badań kosmosu, czy medycyny, to zawsze znalazł się ktoś, kto mimo wszystko coś dla tych kudłaczy dobrego robił.
To często okropne, bolesne historie okrucieństw wobec zwierząt, które kiedy przedstawi się je z perspektywy ich przeciwnika, to pokazują, że nie wszyscy jesteśmy tacy sami i potrafimy kochać zwierzęta tak jak na to zasługują.
Nie obawiajcie się obrazowości, książkę można spokojnie czytać dzieciom.

Autorka przedstawia historię w lekki, często zabawny sposób i pokazuje jak można uczyć nie męcząc.
Fakt, że niektóre z jej żartów do mnie nie trafiały, ale większość była ok.
Nie opowiada o historii ze sztucznym patosem, nie bombarduje datami, nazwiskami.
Nie przekłamuje jej, nie wybiela. Często zdrabnia imiona postaci historycznych, a ich role porównuje do obecnie znanych nazwisk celebrytów, przez co wszystko jest zrozumiałe i praktycznie samo się zapamiętuje.

Nauczyłam się wielu rzeczy, poznałam wiele psów, które zmieniły losy świata.
Dowiecie się z niej np. jak Egipcjanie szanowali swoje psy, a nawet gdzie je po śmierci składano, a kiedy ktoś znowu powie Wam, że to „tylko pies” to możecie mu tą opowieścią odpowiedzieć. A kiedy ktoś nie będzie chciał się zaszczepić to znajdziecie i dla niego „motywującą” historię.

To opis niektórych ras, ich zmian na przestrzeni wieków. Na kartach ,Historii świata na czterech łapach” pojawiają się właściciele psów, często znaczące postaci historyczne, które wielu rzeczy by nie dokonały, gdyby nie ich czworonożni psyjaciele. A żebyśmy nie myśleli, że Autorka wymyśliła sobie te przypowieści, to na końcu znajduje się całkiem pokaźna bibliografia. Możemy zobaczyć jak psy są ważne dla człowieka w wielu aspektach życia i szeroko pojętej twórczości.

Urzekająca publikacja, nawet ciekawostki umieszczone u dołu strony są opatrzone słowem „PSYPIS”, szczegół, ale czy nie bawi i rozczula?
W tekstach jest komentarz Autorki, jej poczucie humoru i morze wiedzy podane bez zadęcia. Czytałam kilka dni, po kilka rozdziałów, ponieważ tak zapamiętuję więcej z tekstu, który ma mnie w końcu czegoś nauczyć, a nie przelecieć przeze mnie jak przez sito.

To książka, która bawi, uczy historii, ale przede wszystkim wrażliwości i szacunku do psów. Szczegółowo opisuje wyjątkową relację jaka między psem, a człowiekiem się nawiązała.
Zdecydowanie polecam, wszystkim!

Historia świata na czterech łapach - Mackenzi Lee


Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 14 października 2020
Liczba stron: 200
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz
Ilustracje: Petra Eriksson

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...