Wieczór w raju - Lucia Berlin


„Kiedy podróżujesz, cofasz się o krok od swojego życia, od fragmentaryczności, niedoskonałej linearności własnego czasu. Tak jak przy czytaniu powieści wydarzenia i ludzie stają się alegoryczni i wieczni”.

Wieczór w raju - Lucia Berlin

 

Wieczór w raju - Lucia Berlin

Lucia Berlin (1936 - 2004)  to amerykańska pisarka, która za życia opublikowała 76 opowiadań. Pierwsze z jej utworów pojawiały się na łamach pism Saula Bellowa „The Noble Savage” oraz The New Strand”. Jest laureatką American Book Award. Choć pisała dobrze, to nie robiła tego zbyt często. Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy jej synowie dorośli, a ona przezwyciężyła alkoholizm jej pisanie rozkwitło.
Parę razy się rozwiodła, prowadziła bogate życie zawodowe, nie bała się żadnej pracy i miała „głośne” dzieciństwo. Miała również problemy zdrowotne, związane z kręgosłupem. A jej dorosłe troski, w życiu osobistym, zapewne miały swoje korzenie w dzieciństwie, ale o wszystkim tym, ze szczegółami, przeczytacie we wstępie i posłowiu do „Wieczoru w raju”, jak i w „Instrukcji dla pań sprzątających”, gdyż jedną i drugą publikację łączy tekst Stephena Emersona.
Wspominam o jej życiu w telegraficznym skrócie jednak nie bez powodu. „Wieczór w raju” to zbiór opowiadań, których bohaterkami są kobiety. A każda z tych kobiet to po trosze Lucia Berlin.

Wiemy jakie życie wiodła, i że w tych tekstach są wątki autobiograficzne, możemy zatem odczuwać niepokój, że to jakieś teksty o wyrwaniu się ze szponów nałogu, narzekanie na bylejakość egzystencji i poszukiwanie sensu. Nie.

To antologia zawierająca 22 teksty o różnej obszerności. Zakładałam, że zajrzę do książki i przeczytam jedno opowiadanie, ale kiedy zaczęłam to nie mogłam jej odłożyć. Każde z opowiadań to inna historia, wyrwana z różnych codzienności. Zawsze ubrana w ładną otoczkę obrazowych i kolorowych opisów. One pachną perfumami, pachną kwiatami, powodują uczucie ciepła. Jakbyśmy leżeli na leżaku wygrzewając ciało w słońcu, niby jest przyjemnie, ale jednak można się poparzyć. 

I Lucia Berlin parzy.

  • Gdzieś pomiędzy zabawą i drobnym oszustwem dostrzeżemy biedę, brud i smutek.
  • Kiedy opadnie radość i młodzieńcze zadurzenie zobaczymy prawdziwe oblicze rodzącej się miłości i poczujemy obrzydzenie.
  • W codzienności młodego, zdolnego i postępowego małżeństwa fruwa niedojrzałość i egoizm.
  • Załadowana energią strzelba pozostawi po sobie zaledwie nikłe wspomnienie wystrzału, ponieważ rozejdzie się ono w szeptach dotyczących zysków.
  • Krok w dorosłość, sprawi, że młodzieńcze złudzenie dotyczące rodziców opadnie, a dorosłość objawi się mało zachęcająco.

Historii jest wiele, bohaterek również. Jednak to jak przechodzą jedno w drugie daje złudzenie czytania powieści, jakby bohaterka była jedna, a my poznając te wyimki z codzienności układamy sobie związek przyczynowo-skutkowy.
Niebywałe.
Lucia Berlin uwodzi pięknem świata przedstawionego, poznajemy go wszystkimi zmysłami. To realny świat, którego ulicami można się przejść i poczuć wspominane przez nią rośliny, perfumy, poczuć słońce na skórze i chodnik pod stopami. Nawet kiedy opisuje coś mało ładnego robi to w wyjątkowo ładny sposób. 


„(...) Miedziane puszki z racji żywnościowych SZEŚĆ ZA DOLARA, zielone butelki po tanim winie lśniące w blasku płomieni, błyszczące w deszczu. Jakiś stary mężczyzna wymiotował do kratki ściekowej, fioletowe opakowania po owocach majaczyły indygiem przy kratce niczym zdeptane anemony.
    W nocy nie uda mu się znaleźć piękna, w czasie kiedy krajobraz usiany jest ogniskami przez wiele przecznic, oświetlającymi gesty ludzi w pijackich rytualnych tańcach”.


Przedstawione fragmentarycznie relacje, w końcu to opowiadania, zdają się rozwijać poza tekstem. To historie zwykłych ludzi, codzienność, która z pozycji obserwatora zawsze wydaje się ładniejsza. Piękne, kolorowe kwiaty, ze splątanymi korzeniami, które rosną zasilane czymś co niezbyt ładnie pachnie. Wiele w jej tekstach odwołań do świata muzyki, literatury i filmu.

Zdaniami można się zachwycić („Strach i osamotnienie były znajome, jak powrót do domu”.), a w opowiadane historie zagłębić, ponieważ zawsze interesuje nas to, co u innych. Lubimy podglądać i te opowiadania to właśnie takie oglądanie pod mikroskopem, które obnaża to, że kolor to jedynie wrażenie.
„Wieczór w raju” to nie tylko zderzenie wyobrażeń obu Ameryk z prawdą, to po prostu obraz zwykłego życia, pokazany w oszczędny, ale uwodzący wrażliwością sposób.



Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 26 października 2020
Liczba stron: 320
Kategoria:
literatura piękna
Tłumaczenie: Dobromiła Jankowska
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...