#61 Dama z wahadełkiem - Paulina Kuzawińska

#99 Dama z wahadełkiem - Paulina Kuzawińska - recenzja - czy warto przeczytać?
W głęboko ukrytej części mojej starej i trochę mrocznej duszy kryje się parę kropel romantyzmu. Tęsknoty za minionymi epokami, czasami dżentelmenów i dam przechadzających w pięknych, bogato zdobionych sukniach, mówiących niemal wierszem. A gdyby do tego dodać tajemniczy dom, od czasu do czasu skrywający się za fasadą ciężkiej mgły? W owym domu przeprowadza się seanse spirytystyczne, a podczas jednego z nich doszło do równie tajemniczej jak sam dom - śmierci. Czy wywołane przez medium zjawy porwały duszę ofiary? Na to pytanie będzie się starała znaleźć odpowiedź główna bohaterka "Damy z wahadełkiem" Pauliny Kuzawińskiej - panna Madeline Hyde, której będzie towarzyszył niedawno poznany i nieziemsko przystojny Gabriel Akcroyd. 


Po przeczytaniu zarysu fabuły od razu na myśl przyszła mi filmowa produkcja "Crimson Peak. Wzgórze krwi", która podobała mi się głównie z uwagi na epokę, w której dzieje się akcja, motyw tajemnicy i niezwykle plastyczne sceny. Nie zawiodłam się. "Dama z wahadełkiem" to swoista mieszanka wcześniej wspomnianej przeze mnie pozycji z nutą uwielbianych przeze mnie "Wichrowych wzgórz" i kryminału w stylu Agathy Christie. 

Mieszanka, która bardzo przypadła mi do gustu. Autorka zwinnie i długo wodziła mnie za nos za pomocą bardzo bogatego i pobudzającego wyobraźnię języka. Formułowane przez nią zdania za każdym razem stawiały przed moimi oczami pełen szczegółów obraz.
Co pomyślicie kiedy przeczytacie słowo "Dama"? Za pewne z dystyngowaną, delikatną i niezwykle bogato odzianą piękną kobietę. Tak też jest w przypadku tej powieści. Jest mocno osadzona w romantycznej konwencji wrzosowisk i tajemnic. Są ukradkowe spojrzenia, wzdychanie do siebie zakochanych w sobie ludzi. Dla mnie była to powieść obyczajowa z dobrym, rozbudowanym wątkiem kryminalnym i romantycznym, który nie jest tak oczywisty jakby się mogło na początku wydawać...

"- Miłość to ryzyko - rzekłem do mojej towarzyszki z powagą.
- Powierzasz swoje serce drugiemu człowiekowi, który na zawsze pozostanie dla ciebie w jakimś stopniu obcy. Dlatego miłość wymaga odwagi. Ale warto się na nią zdobyć. Nawet jeżeli miałabyś cierpieć..
."

Narracja jest prowadzona w osobie pierwszej. Uczestniczymy w akcji patrząc na wszystko oczami Madeline Hyde. Dialogi prowadzone przez bohaterów są jak żywcem wyjęte z epoki, w której toczy się akcja. Postaci nie ma wielu, ale każda skrywa jakiś sekret, który będziemy musieli odkryć by rozwiązać zagadkę. Niedopowiedzenia, konwenanse i... oszustwa przeplatają się ze sobą tworząc bardzo ciekawą lekturę.

Jeżeli lubicie klimat wiktoriańskiej Anglii, skąpanej we mgle, z której przechodzi się wprost na romantyczne wrzosowe pola i patrzy się w oczy zakochanym, by po chwili szukać mordercy skrywającego się w labiryntach mrocznych korytarzy - to jest to lektura dla Was. Ja bawiłam się wyśmienicie!
8/10.

 

Za swój egzemplarz dziękuję wydawnictwu Lira.


Wydawnictwo: Lira

Data wydania: 7. sierpnia 2019
Liczba stron: 336
Kategoria:kryminał, sensacja, thriller

2 komentarze:

  1. o tak, to lektura zdecydowanie dla mnie! Coś czuję, że będę nią zachwycona!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...