#124 Dzieci starych bogów. Śmiech diabła - Agnieszka Miela
6
agnieszka miela
,
bookhunter
,
dzieci starych bogów
,
fantastyka
,
kłobook
,
książka
,
literatura fantastyczna
,
opinia
,
pod lasem czytane
,
recenzja
,
śmiech diabła
Od czasu do czasu lubię zanurzyć się w fantastyczny świat, odciąć od
codzienności. Biegać po lasach, nasłuchiwać szeptów i rozglądać się za
magicznymi postaciami, niekoniecznie przyjaźnie nastawionymi. Dzięki
fantastyce na chwilę możemy stać się bohaterami w pelerynach, czy też
mrocznymi, czarnymi charakterami.
Lubię ten gatunek literacki za to jak pod płaszczem nieistniejących światów przemyca uniwersalne treści, mogące mieć jakiś wpływ na nasze realne życie, na wybory jakich dokonujemy, czy nawet na kształtowanie naszych charakterów.
Lubię ten gatunek literacki za to jak pod płaszczem nieistniejących światów przemyca uniwersalne treści, mogące mieć jakiś wpływ na nasze realne życie, na wybory jakich dokonujemy, czy nawet na kształtowanie naszych charakterów.
"Dzieci starych bogów. Śmiech diabła" Agnieszki Mieli to pierwsza część
trylogii, którą połknęłam w jeden dzień. Być może za szybko, ale mroczny
świat Sidav wciąga niczym ruchome piaski.
Głównymi bohaterami są Aine i Bertram, potomkowie Starych Rodów - Wartów i Arminów. Ich losy się ze sobą splatają i tak Armin - Bertram wychowuje się pośród Wartów, uratowany przez Ainę - Wilgę. Dramatyczne i krwawe zdarzenie pozbawia ich domu i bliskich. Pragną zemsty i będą jej szukać nie wiedząc, że ich los tak naprawdę jest przesądzony z powodu splecenia ich życia z Ziarnami Relenvel.
Głównymi bohaterami są Aine i Bertram, potomkowie Starych Rodów - Wartów i Arminów. Ich losy się ze sobą splatają i tak Armin - Bertram wychowuje się pośród Wartów, uratowany przez Ainę - Wilgę. Dramatyczne i krwawe zdarzenie pozbawia ich domu i bliskich. Pragną zemsty i będą jej szukać nie wiedząc, że ich los tak naprawdę jest przesądzony z powodu splecenia ich życia z Ziarnami Relenvel.
"- Wiesz, co jeszcze mówią o Ziarnach? Że kiedy znów zostaną wezwane, nadejdzie dzień, którego długo nie zapomną ludzie w żadnym ze światów. Będzie to bowiem dzień ich śmierci, odrodzenia lub całkowitego unicestwienia. Powrót do nicości, która istniała przed pojawieniem się Bogów... Ziarna dadzą wtedy swą moc temu, kto będzie umiał ją wykorzystać. Kiedy zaś skupią się na jednym celu, wyznaczonym przez Żyjącego w Przejściu, będą mogły otworzyć wrota do czasów, miejsc i istot, o jakich nam się nie śniło. Do tych, którzy nigdy prawdziwie nie żyli".
Świat wykreowany przez autorkę jest
niezwykle mroczny. Zewsząd czekają niebezpieczeństwa, jak nie ze strony
napotkanych członków innych klanów, to z którejś z kreatur - czyhających
gdzieś w ciemności.
Brutalne gwałty, walki, czy też wypadające wnętrzności to, coś co nie robi większego wrażenia na mieszkańcach tego uniwersum.
Postaci jest dużo, ale każda na swój sposób jest wyjątkowa.
Na początku zapoznamy się z mapą, przedstawiającą topografię świata, do którego wchodzimy, a na końcu znajdziemy Encyklopedię stworzeń i wierzeń Sidavu, która jest wzbogacona o ilustracje.
Brutalne gwałty, walki, czy też wypadające wnętrzności to, coś co nie robi większego wrażenia na mieszkańcach tego uniwersum.
Postaci jest dużo, ale każda na swój sposób jest wyjątkowa.
Na początku zapoznamy się z mapą, przedstawiającą topografię świata, do którego wchodzimy, a na końcu znajdziemy Encyklopedię stworzeń i wierzeń Sidavu, która jest wzbogacona o ilustracje.
Głowni bohaterowie są świetnie wykreowani.
Aine to dziewczyna, która bardzo zabiega o uwagę ojca, ucząc się walki
i dotrzymując w tym kroku wszystkim swoim braciom. Zostaje jednak
postawiona przed faktem dokonanym. Jej życie zostało zaplanowane i nie
ma w nim miejsca na jej marzenia, pragnienia. Musi wypełnić swoją rolę.
Ale Wilga nie jest potulna i nie da się jej kazać czegoś zrobić, kiedy
ona tego nie chce...
Bertram to chłopak, który ukrywa swoje pochodzenie, wstydzi się go. Nie chce być tym kim jest jego ojciec.
Mamy, więc dwie postaci, z którymi większość z nas znajdzie wspólne cechy, bo kto z nas zawsze zgadza się z tym, co każą nam robić inni?
Bertram to chłopak, który ukrywa swoje pochodzenie, wstydzi się go. Nie chce być tym kim jest jego ojciec.
Mamy, więc dwie postaci, z którymi większość z nas znajdzie wspólne cechy, bo kto z nas zawsze zgadza się z tym, co każą nam robić inni?
Sądzę, że jednym z głównych bohaterów mogę
nazwać również - Las Śniących, którego szepty przypominają mi tę część
naszej natury, która kieruje nas na ciemną ścieżkę postępowania, z którą
nieustannie toczymy wewnętrzną walkę.
Agnieszka Miela wprowadziła do fabuły
postaci, do których mam wielką słabość, a mianowicie wampiry (znajdziemy
w niej też inne niezbyt przyjemne stworzenia). I to nie te bezbarwne,
kochliwe stworzonka, jakie kreują serialowe produkcje, tylko prawdziwe,
okrutne krwiożercze maszyny do zabijania.
Podoba mi się styl, którym posługuje się
autorka. Wszystko w jej opisach jest wyważone, przemyślane. Nie ma
niepotrzebnych dłużyzn. Nie jest "miękko" i ckliwie, bywa za to bardzo
brutalnie.
Na każdej stronie czuć fascynację różnymi
mitologiami, wierzeniami. Autorka umie budować ciężki klimat. Da się
poczuć niepokój, a nawet strach, który towarzyszy bohaterom. Zdawało mi
się, że słyszałam chrzęszczący śnieg i te szepty...
Bardzo dobry debiut! Żałuję, że tak szybko
się ta przygoda skończyła, że kolejna część nie stoi już na półce...
ale na wszystko co dobre, podobno trzeba czekać :)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kłobook
Data wydania: 2. października 2019
Liczba stron: 430
Liczba stron: 430
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
Książkę można kupić tutaj = > KŁOBOOK
Recenzja napisana dla portalu bookhunter.pl


Na pewno książka zyskała wielu swoich zwolenników. 😊
OdpowiedzUsuńPewnie jeszcze małą ilość :) Jest świetna :)
Usuńo! Zapisuję tytuł. Mroczna tematyka bardzo do mnie przemawia :)
OdpowiedzUsuńI jeszcze te wampiry... ;)
Jest mrocznie i to bardzo :) A wampiry są takie jakie być chyba powinny!
UsuńŚwietna recenzja. :) Aż poczułam klimat tego pełnego niebezpieczeństw lasu. :)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą, chyba będę musiała podesłać Ci egzemplarz mojej powieści (jeśli zechcesz!), gdy już opuści drukarnię - to też leśne fantasy, więc może by Ci się spodobało. :)
Dziękuję :) Bardzo chętnie! Fantastykę bardzo lubię, mimo że czytam jej trochę mniej jak kiedyś. A las jest mi bardzo bliski :D ciekawe dlaczego :D
Usuń