Na szlaku wyrzutów sumienia - Oczy z Rigela - Roy Jacobsen

„- Idziesz drogą wyrzutów sumienia, moja kochana.
- Co? - zdziwiła się Ingrid.
H
übner powiedział - jeżeli go dobrze zrozumiała - że okupacja Norwegii miała szczególny charakter; w wielu miejscach przybrała formę niemalże współpracy, ludzie się pobrudzili, a teraz usiłują zmyć z siebie ten brud, kraj umywa ręce. Tak, nawet wielu z tych, którzy naprawdę czegoś dokonali, wie, że mogli zrobić coś więcej, i woli, by im o tym nie przypominano”.

Oczy z Rigela - Roy Jacobsen 

„Oczy z Rigela” to trzecia część cyklu dotyczącego rodziny Barrøy, żyjącej na bardzo małej wyspie na Morzu Norweskim, której cykl życia wyznaczają pory roku. Każdą z części można by czytać niezależnie, ale nie polecam tego robić. Styl Roya Jacobsena ewoluuje i wspaniale jest to widoczne wtedy, kiedy zachowuje się odpowiednią kolejność czytania. Charakter głównej bohaterki i jej zawziętość można zrozumieć dopiero wtedy, gdy się ją dobrze zna.

Pierwsza powieść z cyklu nosi tytuł „Niewidzialni” i tacy właśnie są mieszkańcy tej małej wysepki. Żyją cyklami, korzystają z dobrodziejstw natury i walczą z jej przekleństwami. Narracja jest nieśpieszna, dość oszczędna, a mimo to odnosi się wrażenie przebywania na tym przyczółku ludzkości na środku dzikiego morza.
W drugiej części („Białe morze”) Autor zmienia czas, w którym opowiada z teraźniejszego na przeszły i koncentruje się na Ingrid
Barrøy, przez co styl nabiera emocjonalności i rozkwita, przestaje obojętnie relacjonować. Kobieta wraca na wyspę i akcja toczy się w głównej mierze z bohaterami, których już znamy.
Trudno również się nie domyślić dlaczego tytuł trzeciej części brzmi „Oczy z Rigela” kiedy zna się przebieg zdarzeń z „Białego morza”.

Ingrid wraz z córką Kają, rusza przez kraj, który próbuje pozbierać się po niemieckiej okupacji, by odnaleźć ważnego dla  jej mikrorodziny człowieka. To powieść drogi. Ingrid sama staje się wyspą na morzu. Większość napotkanych ludzi nie wierzy w jej opowieść, twierdzi, że nic nie wie na temat Rosjanina, o którego bohaterka pyta, i nie może jej pomóc. Zdarzają się jednak wyjątki oferujące informację czy nocleg, ale zdecydowana większość - o wojnie nie chce rozmawiać. Jakby nie wspominanie było równoznaczne z wymazaniem jej z historii.

Ingrid jest mieszkanką małej wyspy, więc nie potrafi nawiązywać rozmów i ich podtrzymywać. Za to znakomicie obserwuje i wysuwa wnioski.
Przyroda nadal jest obecna w „Oczach z Rigela” jednak dużo subtelniej. Po prostu wyznacza szlak, którym Ingrid, z Kają, brnie by dowiedzieć się prawdy o tym, co spotkało mężczyznę, którego nazywa mężem.
Chcąc nie chcąc, kolekcjonuje migawki wspomnień ludzi, których spotyka i odsłania obraz społeczeństwa niezdolnego do zmierzenia się z tym, co ich spotkało, lub z tym co sami spowodowali.

W tej części, jak dla mnie, jest najbardziej emocjonalnie, mimo oszczędności w okazywaniu uczuć przez główną bohaterkę. Jej charakter ukazuje się w tym, co robi i jak, a nie w tym co mówi.
Styl jest bardziej poetycki, pojawia się dużo więcej pięknych porównań, jednak zdecydowanie nie kosztem treści. 

Jest jakaś magia w sposobie pisania Roya Jacobsena. W jego świecie, nawet kiedy pojawi się brzydka prawda o ludziach, się odpoczywa. Czuje się zimno i słońce na skórze, podziwia opisywane widoki, a ludzie patrzą - widzą, umieją żyć w zgodzie z naturą, choć w „Oczach z Rigela” dokładnie widzimy jak również potrafią niszczyć i to samych siebie.

Cykl jest częścią serii skandynawskiej.

Jeżeli interesuje Was tematyka Norwegii w czasie okupacji i po niej, to istnieje film pod tytułem „Dwunasty człowiek” („Den 12. mann”) z 2017 roku, który opowiada odrobinę podobną historię, do tej Aleksandra, i jest oparty na faktach. Przypomniał mi się podczas lektury „Oczu z Rigela”. Polecam równie mocno jak cykl o Ingrid Barrøy.

Data wydania: 2 września 2020
Liczba stron: 256
Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich 
literatura piękna
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka


4 komentarze:

  1. Nie znam tego cyklu, ale przyjrzę mu się bliżej. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobają mi się Twoje posty, są przepięknie napisane, wysmakowane, subtelne. Do tego te zdjęcia na początku. Zasugerowałam się i sięgnęłam po pierwszą książkę z opisanej wyżej trylogii - muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Dziękuję! Z tego co czytałam to nie koniec, Jacobsen podobno pisze kolejną część :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...