Podmiejski na koniec świata - Katarzyna Kowalewska

W zeszłym roku, również w marcu, pisałam o debiucie obyczajowym Katarzyny Kowalewskiej o „Pudełku z pamiątkami”. Była to, a tak właściwie to jest - nadal można tę powieść kupić, ciepła historia o kobiecej przyjaźni. „Pudełko z pamiątkami” ukazało się pod patronatem m. in. mojego bloga i zawsze będzie miało dla mnie szczególne znaczenie.

Niebawem, bo już jutro, 16 marca 2021 roku, do księgarń trafi „Podmiejski na koniec świata” - druga powieść obyczajowa tej autorki, a trzecia wydana. Ta również ukaże się pod patronatem www.podlasemczytane.pl.

Podmiejski na koniec świata - Katarzyna Kowalewska

Podmiejski na koniec świata  - Katarzyna Kowalewska

Główną bohaterką „Podmiejskiego...” jest 32-letnia Alicja (mistrzyni organizacji), która ma prawdziwy dar do ratowania ludzi z opresji. Ona pomoże nie bacząc na liczbę związanych ze sprawą nowych obowiązków! Dla każdego problemu znajdzie rozwiązanie i zawsze podpowie, co można by jeszcze poprawić - nie tylko w pracy, ale również w życiu.
Alicja nie widzi problemów... Alicja widzi szansę na rozwój.
Co z tego, że... czyjś.

Kariera Ali jakiś czas temu stanęła w miejscu, a związek... okazał się inny, niż wyobrażenia. Tymon, druga połowa Ali, to przesadnie dbający o siebie architekt, lubujący się w rozrywkowym życiu. Alicja natomiast lubi w ciszy i spokoju poczytać książkę. Para zdaje się przeczyć powiedzeniu o przyciąganiu przeciwieństw. Żyją w „laboratorium” Tymona razem, a jednak osobno.
Można mieć „wszystko” jednocześnie nie mając nic wartościowego.

Ryszard Miłkowski, prezes Fashion of Warsaw i szef Alicji, zleca jej nowe zadanie. W związku z tym kobieta trafia do nowego miejsca, gdzie będzie miała szansę pokazać co umie i być może coś zyskać.
Krótko po przyjeździe na „koniec świata” Ala poznaje kilku ciekawych ludzi, mierzy się z brakiem... wygód :) oraz zaprzyjaźnia się, również z kilkoma, czworonożnymi.
Jednak jak to zwykle w życiu bywa, droga na szczyt nie jest jedynie przyjemnym spacerem i nasza bohaterka będzie musiała zmierzyć się z ludzką nieżyczliwością, interesownością i... zakłamaniem.

„Podmiejski na koniec świata” to powieść napisana w innym klimacie niż wspominane „Pudełko z pamiątkami”, a sama Alicja bardzo różni się od „pudełkowej” Asi, jednak gdyby obie panie spotkały się w realnym życiu, na pewno znalazłyby wspólny język, a Maciek z „Pijanego skryby” nie pozwoliłby się tej dwójce nudzić.

Chociaż Katarzyna Kowalewska w swojej najnowszej powieści porusza poważne tematy, to i tak pojawia się odpowiednia dawka humoru. Wszystko się znakomicie uzupełnia.
Postaci, które tworzy są bardzo charakterystyczne i wielowymiarowe. Tu nie ma makiet, są prawdziwi ludzie, nawet ci, którzy wzbogacają tło.

Kiedy na scenę wkracza czarny charakter, to możemy być pewni, że zaprezentuje się wiarygodnie. U Kasi Kowalewskiej nikt nie jest w jednym odcieniu.

Akcja ponownie toczy się głównie w Grodzisku Mazowieckim i wierzcie mi, chciałabym tam pojechać i skonfrontować to, co widziałam oczami wyobraźni z rzeczywistością. Czułam się jakbym chodziła po tym mieście!

Kowalewska również bardzo dobrze osadza tę historię w czasie - czytamy o rzeczach, które znamy nie tylko z dzisiaj, ale i sprzed wielu lat. Tymi zabiegami tworzy więź między czytelnikiem, a postaciami, bo one dzięki obrazowo użytym dekoracjom ożywają.

Jedną z pasji głównej bohaterki jest czytanie, więc nie zdziwcie się, gdy okaże się, że powieści, które poleca nowej znajomej, dobrze znacie.
Ale to nie jej jedyne hobby, na pewno nie będziecie się z Alicją nudzić.
Subtelnie zarysowany wątek romansowy jeszcze wzbogaca tę historię.

To powieść o odnajdywaniu własnej drogi, o zmianach, których nie należy się bać, o odwadze bez której szczęście może nam przejść koło nosa.
Historia Alicji jest świadectwem tego, że i „koniec świata” może być tym, czego pragnęliśmy najbardziej. Warto się w życiu rozglądać, a pojawiające się okazje sprawdzać, żeby nie żałować, że się ich nie wykorzystało.

„Podmiejski na koniec świata” przeczytałam „na raz” i trochę żałuję, że czyta się szybciej niż pisze... ale jestem cierpliwa i wytrwale czekam na kolejną powieść Katarzyny Kowalewskiej.



Dziękuję Katarzynie Kowalewskiej i wydawnictwu Zysk i S-ka za możliwość objęcia powieście patronatem medialnym. 
"Podmiejski na koniec świata" trafi do sprzedaży 16 marca 2021 roku.


Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 16 marca 2021
Liczba stron: 228

Kategoria: literatura obyczajowa

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...