#108 W poszukiwaniu złotego środka. Spotkania - Hanna Hippler


#106 W poszukiwaniu złotego środka. Spotkania - Hanna Hippler - recenzja - czy warto przeczytać?
"Młodość... jak ją zdefiniować? Chyba to coś, co nie znika. Co zostaje w człowieku, jak się o to dba. A dbać należy".

Całkiem niedawno napisała do mnie Hanna Hippler, autorka książki "W poszukiwaniu złotego środka. Spotkania" i okazało się, że jesteśmy praktycznie sąsiadkami. Pisarka zaproponowała, że przyśle mi swoją debiutancką powieść i prosi o naprawdę szczerą opinię. 

#106 W poszukiwaniu złotego środka. Spotkania - Hanna Hippler - recenzja - czy warto przeczytać?

Głównymi bohaterami książki są Zosia, Dorka i Leon. Trójka dorosłych ludzi mających za sobą wiele smutnych przeżyć, doświadczeń życiowych.
Śmierć, żałoba, choroba alkoholowa - to nie są obce im tematy. Wszyscy troje poznają się w Małym Cichym, gdzie w pobliżu rodzimego masywu górskiego odpoczywają, szukają spokoju, wytchnienia. Przechadzają się szlakami obfitującymi w piękno dzikiej przyrody, nie stronią od trudnych tematów i modlitw. Choć są w innych etapach życia - różnią się wiekiem, to mimo to znajdują wspólny język i dobrze czują się we własnym towarzystwie. 
Wspominamy z nimi ich bliskich - także tych, których już na świecie nie ma. Poznajemy różne oblicza miłości i tej młodzieńczej, i tej dojrzałej. 

"Przypomniały jej się jeszcze inne słowa usłyszane kiedyś w kościele o tym, że modlić można się wszędzie: patrząc na morze, w rozgwieżdżone niebo, na pląsające w kwiatach motyle, na majestat gór. Ale kościół jest tym miejscem, gdzie modlimy się wspólnotowo, czy tego chcemy, czy nie. I czasami właśnie taka modlitwa, i to poczucie wspólnoty są nam potrzebne. To w kościele pali się wieczna lampka i w tabernakulum mieszka ten, który wszystko może. I znowu złoty środek. Trzeba go zachować, nie ma wyjścia".

Już po przeczytaniu dedykacji czułam, że wzruszę się podczas lektury i tak też się stało. To powieść o prostocie życia. O czymś, czego odkąd się rodzimy szukamy, a co jest zwykle na wyciągnięcie ręki. Prawdziwe szczęście, spełnienie i spokój można odnaleźć w zwykłej codzienności. We wspólnym posiłku, niewymuszonej rozmowie, czy... wspólnym milczeniu. Autorka, jak zaznacza, sama wierzy w Boga i na kartach jej powieści znajdziemy odniesienia do modlitwy, czy kościoła, ale nikt tu nikogo na siłę; ani nie umoralnia, ani też nie przekonuje do zasadności wiary.
To bardziej poczucie wspólnoty, przynależności - bliskości innego człowieka.
Odniosłam wrażenie, że Pani Hippler pisze prosto z serca o tym, co sama przeżyła, co sama czuje, że jest związana z każdym ze swoich bohaterów.
Jej opowieść, chociaż traktuje o bardzo trudnych i smutnych chwilach w życiu, to jest opowiedziana w niezwykle ciepły sposób.
Życie często pisze pokrętne scenariusze i nie wiem, czy tak naprawdę kiedykolwiek mamy do czynienia z przypadkiem. Może faktycznie jest tak, że dzieje się to, co zawsze było nam pisane.
Leon - jeden z bohaterów, stracił w krótkim czasie syna i żonę, a sam sięgnął przysłowiowego dna. Na jego drodze stanął ktoś, kto powiedział mu to, co oczywiste,
to co od dawna wiedział, ale po prostu musiał to usłyszeć od kogoś innego. Dążył do autodestrukcji - jednak się zatrzymał i zawrócił. 
To zwykli ludzie, tacy, których mijamy na ulicy, i tacy jakimi jesteśmy my.

Czuć, że autorka wiele książek w swoim życiu przeczytała i świetnie wplata w treść cytaty z klasyków literatury. Podobał mi się też zabieg z wprowadzeniem rozmowy kobiet, koleżanek z Facebooka i to z zachowaniem oryginalnej pisowni!
Nadało to jeszcze większego realizmu wypowiedzi.

W pewnym momencie poczułam też, że to opowieść o mnie i chyba nie przesadzę jak napiszę, że refleksje do jakich mnie skłoniła pomogły mi podjąć pewną trudną, ale konieczną decyzję.
Wszystko, co napisał wydawca na ostatniej stronie - w zarysie fabuły - to prawda.

Kiedy potrzebujesz pomyśleć, czy jesteś we właściwym miejscu w życiu i czy to, co teraz masz - jest właśnie tym, czego w życiu szukasz - spróbuj lektury "W poszukiwaniu złotego środka. Spotkania" Hanny Hippler.
Pani Haniu napisałam najszczerzej jak mogłam i dziękuję za tę książkę! Była mi teraz bardzo potrzebna! Życzę kolejnych równie dobrych!
Ta książka nie tylko się Pani udała, Pani po prostu potrafi pisać. 

Za książkę dziękuję Autorce!

#103 W poszukiwaniu złotego środka. Spotkania - Hanna Hippler - recenzja - czy warto przeczytać?

Wydawnictwo: FABRYKA DYGRESJI
Data wydania: 15. lipca 2019
Liczba stron: 254
Kategoria: literatura obyczajowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...