#153 Schronisko dla ludzi - Wojciech Szlęzak


Przyzwyczailiśmy się do tego, że literaturę trzeba zaszeregować. Wybieramy lektury według kategorii, którym ktoś ją przypisał. Nie chodzi nam już o cechy powieści, które pozwoliły ją przyporządkować do konkretnej grupy, a o konkretną formę. Pisarze tworzą historię jak z przepisu na ciasto, które raz wyrośnie, a raz wyjdzie z niego zakalec, pomimo użycia tych samych składników.
"Schronisko dla ludzi" Wojciecha Szlęzaka to nie jest powieść, której spodziewamy się kiedy czytamy określenie - chyba najlepiej sprzedające książki - "thriller psychologiczny".
Pozwólcie mi powróżyć - zapewne spodziewamy się: ogromu zwrotów akcji, zwichrowanych postaci, krwi, najlepiej fruwających wnętrzności, narastającego uczucia lęku, za którym czai się zwykle czarny charakter czy jakaś choroba psychiczna. 

Wojciech Szlęzak opowiada swoją historię w kompletnie inny sposób i mam pewne obawy o to, jak zostanie ona odebrana i czy po prostu nie znudzi nastawionego na ciągłe bodźce czytelnika.
Tu akcja nie pędzi, napięcie nie skacze jak wahające się ostatnio ciśnienie atmosferyczne. Choć ta książka mieści się w definicji szeroko pojętych thrillerów, to zdecydowanie bliżej jej do literatury obyczajowej.


Wędrujemy do górskiego schroniska razem z szóstką kompletnie obcych sobie ludzi. Prezentują różne grupy społeczne. Dyrektor firmy, nastolatka lubiąca ryzykowne życie, alkoholik, kobieta żyjąca pod dyktando męża, hazardzista i tajemniczy gospodarz. Zdaje się nam, że nic ich nie łączy. Spędzą ze sobą czas - w odciętej od cywilizacji chatce, w otoczeniu niebezpiecznej i mrocznej przyrody. Szybko zapadający zmrok, świszczący wiatr, gęste zadrzewienie i skrzypiący od mrozu śnieg. Poczucie odosobnienia, brak zrozumienia i wzajemne punktowanie się za życiowe niepowodzenia - to towarzyszy naszym bohaterom.

Autor rozrzuca na stół części układanki, które będziemy próbować do siebie dopasować i zobaczyć obraz jaki chce nam pokazać. Wydarzenia się przeplatają. Raz będziemy w odciętej od świata chatce, a raz zajrzymy do przeszłości opisywanej szóstki. Każdy coś ukrywa.

To opowieść o człowieku. O naszych słabościach i łatwo rodzącej się agresji.
O relacjach międzyludzkich. O cząstkowym widzeniu innych, bez względu na to jak wysoko w życiu nie zaszliśmy i ile pieniędzy nie zarobiliśmy. Kiedy mamy władzę, jak zauważa jedna z bohaterek, przestajemy zwracać uwagę na to, co dla nas nieistotne - na innych ludzi. Często widzimy to, co chcemy widzieć, a nie to, co jest prawdą, bo prawdę każdy ma przecież własną. Jesteśmy podatni na sugestie i wszelkie manipulacje - wystarczy nam odrobinę pograć na emocjach.
Tutaj niepokój nie objawia się w zdarzeniach, a w poczuciu tego, że każdy z nas jest zdolny do przekroczenia wszystkich przyjętych wartości i obudzenia w sobie tego, czego nie spodziewał się w sobie mieć.
Jesteśmy jak Doktor Jekyll i pan Hyde tyle, że bez magicznych eliksirów. 

Pisarz wdzięcznie kreśli portrety swoich bohaterów, którymi moglibyśmy się stać i my. Czuć, że jednym z jego zainteresowań jest psychologia i na tym się w tej powieści skupia.
Często jesteśmy niemal zakorzenieni w przeszłości i wszystko co w życiu robimy, czy to jak się czujemy ma swój początek właśnie w niej.
Kształtuje nas środowisko, w którym żyjemy. Staramy się niczym szczególnym nie wyróżniać lub chciwie zagarniamy wszystko, co uda się nam sięgnąć, wyzbywając się wyrzutów sumienia.

Niektóre z naszych decyzji mogą sprawić, że zostaniemy sami na zaśnieżonej ścieżce, pośród setek drzew, spomiędzy których nie uda się nam już bezpiecznie wyjść.

Wojciech Szlęzak nie skorzystał z powszechnie dostępnego przepisu na dreszczowiec. Napisał własny i już tylko od czytelnika zależy czy się w nim rozsmakuje. Dla mnie to była dobra historia, sprawnie napisana, którą czytałam z przyjemnością mimo, że była kompletnie inna niż na początku zakładałam.






Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 22. stycznia 2020
Liczba stron: 352
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

1 komentarz:

  1. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale jestem jej ciekawa. 😊

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...